Wielki Post
Data publikacji: środa, 18-02-2026
Wielki Post – trwanie przy Krzyżu
Wielki Post w tradycji Zakonu Karmelitańskiego jest czasem szczególnego zwrócenia serca ku tajemnicy Krzyża Chrystusa. Od początków swego istnienia Karmel żył w cieniu Krzyża – w ciszy, kontemplacji i wiernym trwaniu przy Jezusie cierpiącym. Dla karmelity Krzyż nie jest dodatkiem do życia duchowego, lecz jego centrum.
Św. Andrzej Corsini O.Carm., biskup i wielki czciciel Męki Pańskiej, uczył, że prawdziwa odnowa serca rodzi się z pokornego spojrzenia na Ukrzyżowanego. W jego duchowości Krzyż był miejscem, gdzie człowiek uczy się uniżenia i całkowitego zawierzenia Bogu. Tradycja karmelitańska przypisuje mu słowa:
„Kto pragnie pokoju serca, niech szuka go u stóp Krzyża Chrystusa.”
Kontemplacja Męki Pańskiej była również sercem życia św. Marii Magdaleny de’ Pazzi O.Carm., jednej z największych mistyczek Zakonu. Jej doświadczenie duchowe niemal całkowicie skupiało się na cierpiącym Jezusie. Pisała:
„Miłość nie może pozostać bez cierpienia, bo Chrystus umiłował nas na Krzyżu.”
Dla niej Krzyż był najwyższym objawieniem miłości Trójcy Świętej, a Wielki Post czasem szczególnego zjednoczenia z Chrystusem opuszczonym i umęczonym. Uczyła, że dusza, która naprawdę kocha, pragnie być podobna do Ukrzyżowanego.
Nieodłączną częścią tej kontemplacji jest obecność Maryi – Matki Bolesnej, czczonej w Zakonie Karmelitańskim jako Matka i Siostra na drodze wiary. Św. Maria Magdalena de’ Pazzi mówiła o Niej:
„Maryja stała pod Krzyżem, bo miłość nie ucieka przed cierpieniem.”
Maryja w duchowości Karmelu nie wypowiada wielu słów — uczy milczenia, wierności i trwania, nawet wtedy, gdy serce jest przeszyte bólem. Jej postawa pod Krzyżem staje się dla karmelity wzorem przeżywania Wielkiego Postu: bez buntu, bez ucieczki, z pełnym oddaniem woli Boga.
Bł. Baptysta Spagnoli, generał Zakonu Karmelitańskiego i wybitny humanista, w swojej poezji wielokrotnie wracał do tajemnicy Krzyża jako jedynej nadziei człowieka. W jednym z łacińskich poematów pisał:
„Crux mihi certa salus, crux est quam semper adoro.”czyli: „Krzyż jest dla mnie pewnym zbawieniem, Krzyż jest tym, który zawsze czczę.”
Ten krótki, ale niezwykle mocny wers streszcza całą karmelitańską duchowość Wielkiego Postu: Krzyż nie jako znak klęski, lecz jako miejsce zbawienia i adoracji. Dla bł. Baptysty kontemplacja Męki Chrystusa nie prowadzi do rozpaczy, lecz do uwielbienia Boga, który objawia swoją miłość właśnie poprzez cierpienie.
W innym miejscu podkreśla, że nie ma prawdziwej pobożności bez spojrzenia na Ukrzyżowanego:
„Non est vera pietas, nisi in Christi vulneribus.”
(Nie ma prawdziwej pobożności, jeśli nie rodzi się z ran Chrystusa.)
Dla św. Tytusa Brandsmy O.Carm. męczennika i świadka wairy XX wieku, Krzyż nie był jedynie przedmiotem rozważań teologicznych, lecz codziennym doświadczeniem przeżywanym w zjednoczeniu z Chrystusem. Jego życie i śmierć ukazują, że duchowość Karmelu pozostaje aktualna także w czasach prześladowań, przemocy i pogardy dla ludzkiej godności.
Już na długo przed aresztowaniem przez nazistów św. Tytus pisał, że cierpienie przyjęte z miłością staje się miejscem najgłębszego spotkania z Bogiem. W jednym ze swoich tekstów zanotował:
„Cierpienie nie jest samo w sobie dobrem, ale staje się nim, gdy zostaje przyjęte z miłością.”
W obozach koncentracyjnych Krzyż przestał być dla niego symbolem — stał się rzeczywistością przeżywaną w ciele i duszy. A jednak nawet tam Tytus nie przestał widzieć w nim znaku nadziei. W zapiskach z więzienia w Scheveningen pisał:
„Bóg jest bardzo blisko w cierpieniu. Nigdy nie był mi tak bliski jak teraz.”
Te słowa ukazują istotę karmelitańskiego spojrzenia na Krzyż: nie samotność, lecz obecność Boga, nie opuszczenie, lecz głęboką komunię z Chrystusem ukrzyżowanym.
Święty Tytus szczególnie mocno podkreślał, że Krzyż nie może prowadzić do nienawiści ani zemsty. Nawet wobec swoich prześladowców zachował postawę ewangelicznej miłości. W jednym z ostatnich świadectw wyznał:
„Nie mogę nienawidzić. Chcę pozostać wierny miłości Chrystusa.”
Krzyż przeżywany w ciszy serca, bez buntu, bez agresji, w duchu przebaczenia. Tytus Brandsma, podobnie jak Maryja stojąca pod Krzyżem, nie szukał ucieczki od cierpienia, lecz trwał w nim, oddając wszystko Bogu.
Dla św. Tytusa Krzyż był także miejscem wolności. Nawet w obozie koncentracyjnym pozostał człowiekiem wewnętrznie wolnym, bo całkowicie oddanym Chrystusowi. Jego życie potwierdza, że człowieka można pozbawić wszystkiego oprócz miłości, jeśli ta jest zakorzeniona w Bogu.
Patrząc na Ukrzyżowanego uczymy się, że Krzyż nie jest końcem, ale przejściem. Tam, gdzie po ludzku wszystko wydaje się stracone, Bóg objawia swoją największą chwałę. Wielki Post staje się więc czasem nadziei — cichej, głębokiej i zakorzenionej w Krzyżu Chrystusa.
Pozostałe aktualności
piątek 13.02.2026
poniedziałek 09.02.2026
niedziela 01.02.2026
sobota 24.01.2026
czwartek 22.01.2026
czwartek 22.01.2026
piątek 16.01.2026
wtorek 13.01.2026
czwartek 08.01.2026
środa 31.12.2025
czwartek 25.12.2025
wtorek 23.12.2025
wtorek 23.12.2025
sobota 20.12.2025








