Wstąp do Karmelu! Zostań Karmelitą! Potrzeba świętych kapłanów
Data publikacji: czwartek, 11-09-2025
Miesiąc wrzesień jest czasem wyboru kierunku studiów, początkiem realizacji na drodze kariery, ale także czasem wyboru drogi życiowej. W naszym zakonie jeszcze tylko przez niecały miesiąc można złożyć dokumenty, aby rozpocząć tegoroczny postulat. Przyjmujemy kandydatów na kapłanów i na braci zakonnych. Jeśli czujesz, że chciałbyś poświęcić swoje życie modlitwie, kontemplacji i służbie bliźnim, to rozważ kontakt z najbliższym klasztorem Karmelitów, lub bezpośrednio z osobą odpowiedzialną za powołania. Przyjedź, zobacz, poznaj Karmelitów Dawnej Reguły (potocznie mówi się o nas Trzewiczkowi, dla odróżnienia od Karmelitów Bosych). Więcej szczegółów w zakładce powołania lub KLIKNIJ TUTAJ
Czy wiesz jak ważną rolę spełnia kapłan w społeczności, do której zostaje posłany? Tylko kapłan może odprawić Mszę Św. i udzielić rozgrzeszenia. Świeccy diakoni, oraz nadzwyczajni szafarze, choć ich posługa stanowi duże wsparcie, niestety nie zastąpią w zupełności kapłanów. Przeczytaj poniższe świadectwa i wspomnienia. Być może w jednym z nich odnajdziesz analogię do sytuacji z Twojego życia.
Uwielbiałem się modlić, bardzo lubiłem stare książeczki do nabożeństw, które kolekcjonowałem. Nie wyobrażałem sobie innej drogi życiowej, jak kapłaństwo. Karmelitów znałem od dziecka, gdzież indziej mógłbym pójść, jak nie do Karmelu.
Wciąż modliłem się za dusze czyśccowe. Gdy byłem dzieckiem moja Mama powiedziała mi, że ilekroć odmówię wieczne odpoczywanie, to jedna dusza wejdzie do nieba. Wyobraziłem sobie kolejkę dusz czekających przed bramą raju, które czekają na moją modlitwę. Wiele razy zasypiałem w trakcie odmawiania po raz 50, 70, a czasem setny słów "wieczne odpoczywanie...". Było mi przykro, że któraś potrzebująca modlitwy dusza byłaby pierwszą z kolejki tych, które muszą czekać. Chciałem, aby do nieba trafiły wszystkie. Gdy zostałem kapłanem zrozumiałem, że najwiekszą ofiarą za zmarłych jest nie tylko modlitwa, ale też ofiara Mszy Św. i umartwienie. Codziennie odmawiam różaniec i długo się modlę w wielu intencjach. Wszędzie gdzie jestem idę do Kościoła i proszę miejscowego proboszcza o możliwość odprawienia Mszy Św. Od Mszy Św. nie ma urlopu i wakacji. Jako kapłan mam obowiązek odprawić jedną Mszę dziennie, bo to cenny dar, którego nie można zaniedbywać z byle powodu.
Czułem, że praca w warsztacie samochodowym nie daje mi satysfakcji. Codziennie przed pracą chodziłem do Kościoła, aby się modlić i uczestniczyć we Mszy Św. Moi koledzy szydzili ze mnie z tego powodu. W pracy używali alkoholu, wulgarnie rozmawiali, wisiały tam nieskromne plakaty. Czułem się tam źle. W moim sercu było pragnienie, by dziękować Bogu za dar życia mojej Mamusi. Jej Mama (moja Babcia) poświęciła swoje życie, aby moja Mamusia mogła żyć. Mam przeświadczenie o świętości życia mojej Babci. Do Zakonu przyciągnęła mnie szczególna łączność Karmelitów z Maryją, ich Matką i Siostrą.
... Byłam w szpitalu położniczym. Poprosiłam, by przyszedł mnie wyspowiadać i udzielić komunii pewien karmelita, w którym miałam stałego spowiednika i przewodnika duchowego. Bardzo mi zależało na spowiedzi i rozmowie właśnie z nim. Na sali było więcej kobiet. Po skończonej spowiedzi ten Ojciec zapytał, czy ktoś jeszcze chciałby się wyspowiadać. Jedna z pań nieśmiało zapytała, czy może następnym razem, bo dziś nie czuje się gotowa, jest w szlafroku, a i warunki są niesprzyjające. Karmelita popatrzył na nią z dobrotliwym uśmiechem i powiedział: po co czekać? Choćmy teraz na korytarz, siądziemy przy oknie, nie będziemy nikomu przeszkadzać. Musiałbyś ją zobaczyć, jak wracała z tej spowiedzi. Jakby nie była tą sama osobą! Poszła przygarbiona i smutna, a wróciła pełna radości, taka lekka, jakby frunęła, wszystkie siły w nią wstąpiły. Mój Ojciec Duchowy powiedział mi jakiś czas później, że ta kobieta nosiła w sobie wielki ciężar, który zrzuciła z siebie spowiadając się i pouczył mnie by nigdy nie czekać ze spowiedzią zbyt długo.
... Tak bardzo tęsknimy za naszym kapelanem. Codziennie odprawiał nam Mszę Św. w kaplicy Domu Seniora, spowiadał, czasem postawił do pionu, a nawet okrzyczał. W prawdzie mogłybyśmy pójść do Kościoła, ale ta Msza z nim, jego słowa pociechy skierowane jakby do każdej z osobna były pokrzepieniem. On był dla nas skarbem, znał nas, modlił się w każdej potrzebie. Był nie tylko księdzem, ale też współpodopiecznym. Razem z nami ćwiczył na gimnastyce, grał i śpiewał w czasie wolnym, a na zajęciach manualnych uczył nas jak pisać ikony, jak malować, rzeźbić. Był prawdziwym artystą! Teraz mamy księdza raz w tygodniu, a czasem wcale. Nasz ksiądz jest schorowany, ma parkinsona i nie zawsze jest w stanie odprawiać Mszę Św. Same modlimy się w kaplicy. Odmawiamy różaniec, koronkę i śpiewamy, ale nic nie zastąpi nam Mszy Św. i nauk, jakich nam udzielał nasz ksiądz. Był dla nas przede wszystkim przyjacielem...
Spowiadałam się regularnie u Karmelitów. Tak się złożyło, że stale u jednego Ojca, takiego staruszka, który czekał na mnie zawsze w tym samym konfesjonale, przed obrazem Bożego Miłosierdzia, przy wejściu do Kaplicy MB Piaskowej. Wiedziałam, że spowiada od samego rana i potem odprawia Mszę Św. Przychodziłam tak przez lata, tuż przed pracą. Mam poczucie, że to Boże Miłosierdzie z obrazu spływało na mnie za pośrednictwem tego zakonnika. Bardzo go lubiłam. Czasem wydawało mi się, że ten zakonnik chyba tam jest cały czas, że chyba tam nawet śpi, bo jak kilka razy zajrzałam po pracy, to On tam ciągle był w tym konfesjonale. Musiał być dobrym spowiednikiem, bo dużo ludzi się u niego spowiadało.
W mojej parafii nie ma kto roznosić Pana Jezusa do chorych, dlatego zostałem świeckim szafarzem, aby pomóc księdzu. To mała wiejska parafia, Ksiądz Proboszcz jest sam, nie mamy tu wikarego. Ostatnio ksiądz zachorował i odwołano kilka Mszy Św. Nigdy nie sądziłem, że doczekam czasów, gdy nie będzie księdza. Szkoda, że nie mogę odprawić Mszy Św.
Pozostałe aktualności
wtorek 13.01.2026
czwartek 08.01.2026
środa 31.12.2025
czwartek 25.12.2025
wtorek 23.12.2025
wtorek 23.12.2025
sobota 20.12.2025
piątek 19.12.2025
czwartek 18.12.2025
środa 17.12.2025
wtorek 16.12.2025
niedziela 14.12.2025
poniedziałek 01.12.2025













