śp. s. Janina Kwaśna
Data publikacji: czwartek, 26-03-2026
S. Janina Kwaśna, znana wśród najbliższych, w rodzinie, wśród przyjaciół oraz w zgromadzeniu jako siostra Jasia, urodziła się 3 października 1928 roku w Kąśnej Dolnej. Żyła 97 lat.
Jej życie charakteryzowało się całkowitym zaufaniem do Boga i Maryi, Królowej Szkaplerza, oraz wiernym kroczeniem pod Jej płaszczem.
Już w młodości wyznawała zasady życia, które zostały jej przekazane w rodzinie i które pomogły jej odkryć szczególny dar powołania do bycia uczennicą Chrystusa oraz odważnie podjąć decyzję o wstąpieniu do Trzeciego Zakonu św. Franciszka z Asyżu dla osób żyjących w świecie.
Jako tercjarka franciszkańska pragnęła podążać drogą ubóstwa i miłości, dążąc do osiągnięcia chrześcijańskiej doskonałości w swoim stanie życia, jednocząc się z Bogiem poprzez oddanie się codziennym obowiązkom z franciszkańską prostotą.
Jednak jej serce pragnęło czegoś więcej. W 1980 roku, za radą i dzięki pomocy o. Alberta Urbańskiego, karmelity z Krakowa, wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Instytutu Naszej Pani z Karmelu, przyjmując habit karmelitański, który jest zewnętrznym znakiem przynależności do Maryi i zobowiązaniem się do naśladowania Jej cnót.
W 1982 roku złożyła pierwszą profesję, a w 1985 roku śluby wieczyste. Uczyniła ze swojego życia radykalny dar z siebie dla Boga i bliźnich, co doprowadziło ją do głębokiego szczęścia i spełnienia w byciu widzialnym znakiem życia Bożego na świecie. Wypełniła powierzoną jej misję, łącząc kontemplację z życiem apostolskim zgodnie z duchowością karmelitańską i charyzmatem błogosławionej założycielki Marii Teresy Scrilli.
Siostra Jasia była dla nas wszystkich naprawdę siostrą i przez wiele lat wspaniałą katechetką. To również ona – można powiedzieć – wychowała dwóch kapłanów oraz siostry zakonne i wspaniałe małżeństwa, które pamiętają o Siostrze nadal.
Jej obecność napełniała pokojem, radością, ciepłem i poczuciem bezpieczeństwa. Była osobą znaną ze swej gościnności oraz tą, na którą zawsze można było liczyć.
Spośród różnych wydarzeń z życia Siostry Jasi jest jeden szczegół, o którym chciałabym wspomnieć, a który dotyczy tej parafii i o którym niewiele osób wie: przez osiem lat, z okazji uroczystości Bożego Ciała, przynosiłaś mi, siostro Jasiu, płatki róż z kwiaciarni przy ulicy Egipskiej, aby dzieci mogły je sypać podczas procesji, tworząc przepiękny dywan przed Najświętszym Sakramentem. Dziękuję Ci, kochana siostro Jasiu.
Twoja gościnność, otwartość oraz modlitwa za kapłanów, za nasze zgromadzenie i za każdego, kto Cię o to prosił, była dla Ciebie jak chleb powszedni, którym chciałaś nas umacniać, prosząc o potrzebne dary i łaski. Dziękujemy Ci, droga siostro Jasiu.
Pod koniec Twego życia mogłyśmy przekonać się – a zwłaszcza wspólnota naszych sióstr, która służyła Ci z całym sercem – jak bardzo byłaś osobą głęboko wierzącą, pokorną oraz jak bardzo kochałaś nasze Zgromadzenie.
Jeszcze nie tak niedawno cieszyłaś się i okazywałaś wielką radość oraz wdzięczność, że odwiedziła Cię Matka Generalna Wilma Moly Pinheiro wraz ze swoją radną, siostrą Barbarą Ogonowską. Dziś Matka kieruje do Ciebie, droga siostro Jasiu, te oto słowa:
Dziękuję Bogu za to, że miałam przywilej być z Tobą tych kilka dni u schyłku Twego życia. Dziękuję Ci za tę krystaliczną, czystą miłość i radość, jakiej doświadczyłam, i jakiej doświadczały siostry otaczające Cię każdego dnia. Zostaniesz na zawsze w moim sercu, wspomnieniach i w modlitwie.
Droga siostro Jasiu, w dniach, kiedy czułaś, że Twoja pielgrzymka na ziemi zmierza ku mecie, nieraz mówiłaś nam: „On wie, kiedy będzie koniec – my nie znamy ani godziny, ani dnia”, i kontynuowałaś:
„Kiedy zbliżamy się do mety, trzeba przygotować się na tę ostatnią chwilę, ale nie ze strachem, lecz z miłością”.
I jeszcze jedno przepiękne przesłanie:
„Jak się wchodzi do nieba, jest tam taki napis: ‘Jaki byłeś dla bliźniego?’. Wszystko idzie za człowiekiem. Ja to widziałam, bo tam byłam”.
Droga siostro Jasiu, to, co przeżyłaś i kim byłaś, 18 marca, w wigilię święta św. Józefa, złożyłaś osobiście jako dar u stóp Jezusa i Maryi.
Twoja pracowitość i wierność charyzmatowi na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Dziś wszyscy zgromadzeni w tej świątyni prosimy dobrego Pana o wieczną radość dla Ciebie i ufamy, że z nieba będziesz wspierać nasze Zgromadzenie oraz każdego, kto polecał się Twoim modlitwom.
https://drive.google.com/file/d/1PIqjCzU4EeHyKx0DZ8hhPhXA0IPFBZsI/view?usp=sharing
s. Walentyna Wylotek
delegatka generalna
Pozostałe aktualności
sobota 21.03.2026
piątek 20.03.2026
piątek 20.03.2026
piątek 20.03.2026
czwartek 19.03.2026
środa 18.03.2026
wtorek 17.03.2026
wtorek 17.03.2026
wtorek 17.03.2026
sobota 14.03.2026
sobota 07.03.2026
piątek 06.03.2026
poniedziałek 02.03.2026
sobota 28.02.2026








